Idea gorsetu powstała już w okresie neolitu. Dowodami ich istnienia są malunki na ścianach jaskiń, na których kobiety były związane zrobionymi ze skóry zwierzęcej pierwowzorami gorsetów. Następne ślady występowania gorsetów pochodzą ze starożytnego Egiptu, Grecji i Rzymu. Po upadku Cesarstwa rzymskiego, gorsety na stałe weszły już w modę i zaczęto je wszywać w ubrania. Kolejne wieki przynosiły udoskonalenie gorsetów, natomiast rozkwit przypada na XVII i XVIII wiek. Fiszbiny uznawano wtedy za swego rodzaju biżuterię. Zmiana nastąpiła w XIX wieku, kiedy to wynaleziono metalowe dziurki ułatwiające przewleczenie wiązania. Dzięki wynalazkowi gorsety można było wiązać jeszcze ciaśniej. W związku z tym poświęcano zdrowie dla urody, a coraz powszechniejsze stały się omdlenia. W XX nastąpiło wyzwolenie od gorsetu w dosłownym tego słowa znaczeniu. Kobiety zaczęły używać go jedynie jako bieliznę. Dopiero w latach 80. gorsety znów zyskały niezwykłą popularność, która trwa do dzisiaj. A to wszystko za sprawą Jeana Paula Gaultiera i Madonny.